O gadach
Jakiś czas wstecz kolega naciągnął moją osobę na zwiedzanie ciekawego miejsca jakim było muzeum gadów a głównie rozmaitego typu węży. Był to wyjątkowy dzień w którym nie płaciło się za wejściówkę toteż chętnie się tam wybrałem. W muzeum znajdowało się mnóstwo odmian węzy z wszystkich zakątków świata. Obok każdego eksponatu stała tabliczka z wszystkimi koniecznymi informacjami jak i niekiedy ciekawostkami takimi jak np. to że niektóre węzę widzą w podczerwieni bądź też fakt że węzę są bardzo wyczulone na jakiekolwiek drgania na powierzchni ziemi i w powietrzu. Największą jednak atrakcją była możliwość dotknięcia i wręcz noszenia jednego z mniej groźnych węzy. Osobiście nie miałem na to nawet ociupinkę chęci lecz mojemu przyjacielowi możliwość ta bardzo się spodobała. Byłem pełny podziwu gdyż nie ujrzałem w nim ani trochę strachu kiedy zabawiał się z tym gadem. Pod zakończenie doszliśmy do już mniej ekscytującej części wystawy innych gadów już nie tak niebezpiecznych z wyjątkiem być może krokodyla o nazwie „miley”. One też mogą czasem zszokować np. aligatory niekiedy połykają kamienie żeby ułatwić sobie trawienie Po tym wróciliśmy z powrotem do swoich mieszkań.