Wyrok SR dla m. st. Warszawy w W. z dnia 04.01.2011 r., sygn. akt VIII GC 951/10
TEZA:
Dłużnik nie ma żadnego wypływu na podjęcie czynności wierzyciela zamierzających do uzyskania stosownych należności (poza oczywiście kwestią jej zapłaty w terminie). Nie jest wymagana zgoda dłużnika na podjęcie takich czynności i zgoda dłużnika na ponoszenie kosztów z tym związanych. Odpowiedzialność dłużnika wynika z ustawy.
Z uwagi na powyższe, nie może ulegać wątpliwości, że koszty związane z dochodzeniem roszczeń przez powoda pozostają w normalnym (adekwatnym) związku przyczynowym z nieterminową zapłatą przez pozwanego (…). Normalnym bowiem następstwem braku płatności jest podjęcie przez wierzyciela takich czynności, które „zmusiłyby” dłużnika do zapłaty tych kwot. Jest to związane z koniecznością ponoszenia określonych kosztów.
UZASADNIENIE:
Powód L. sp. j. w C. (dalej: L.) wniósł o zasądzenie od pozwanego B. spółka akcyjna w W. (dalej: B.) kwoty 10 016,04 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że pozwany zalegał z płatnościami na kwotę 125 200,57 zł w związku z czym powód zlecił odzyskanie tej kwoty, zobowiązując się do zapłaty prowizji w wysokości 8%. Prowizja ta wynosiła kwotę dochodzoną pozwem.
W dniu 5 lipca 2010 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
W sprzeciwie od powyższego nakazu zapłaty pozwany B. wniósł o odrzucenie pozwu lub oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu podniósł że powód nie udowodnił istnienia związku przyczynowego pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego, a szkodą, tj. że relacja pomiędzy kosztami prowizji a spóźnionym uiszczeniem zapłaty spełnia kryterium normalności. Nie wykazał również, aby poniósł szkodę. Normalnym następstwem nienależytego wykonania umowy przez dłużnika są odsetki ustawowe. Powód nie musiał korzystać z usług podmiotu windykacyjnego, a pozwany nigdy nie wyraził zgody na ponoszenie kosztów wynikających ze współpracy pomiędzy powodem a podmiotem trzecim. Takiej możliwości nie przewidywała umowa łącząca strony. Pozwany poniósł już konsekwencje nieterminowego uiszczenia należności w postaci konieczności zapłaty odsetek ustawowych.
W odpowiedzi na sprzeciw powód podniósł, że spełnienie świadczenia po terminie jest nienależytym wykonaniem zobowiązania, co uzasadnia odpowiedzialność odszkodowawczą. Normalnym następstwem zwłoki dłużnika jest dochodzenie roszczeń przy pomocy działających na runku podmiotów profesjonalnie zajmujących się odzyskiwaniem należności. Koszty, jakie poniósł powód na rzecz firmy windykacyjnej nie są zbyt wysokie i nie odbiegają od rynkowych cen tego typu usług, czy zastępstwa adwokackiego w podobnych sprawach. Bez znaczenia jest, że pozwany nie wyraził zgody na współpracę powoda z firmą windykacyjną, nie miał wpływu na wysokość jej wynagrodzenia i nie był stroną umowy z nią zawartej. Odsetki mają charakter stymulujący dla dłużnika. Pomniejszając odszkodowanie o kwotę odsetek prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania dłużnika.
Na rozprawie w dniu 4 stycznia 2011 roku strona powodowa podniosła, że bez działań windykacyjnych kwoty nie zostałyby odzyskane, gdyż dopiero po tym, jak z pozwanym skontaktowała się firma windykacyjna, pozwany zapłacił należne powodowi kwoty.
Sąd Rejonowy ustalił co następuje:
W ramach prowadzonej działalności gospodarczej L. zawarł z B. umowę sprzedaży, na podstawie której wystawił na rzecz pozwanego następujące faktury VAT z odroczonym terminem płatności (…).
Ponadto powód wystawił na rzecz pozwanego w dniu 18 września 2009 roku notę odsetkową (…) na kwotę 1 226,75 zł.
B. pomimo upływu terminów płatności, nie uregulował tych zobowiązań. L. miał zawartą umowę z B. sp. j. w K. (obecna firma: E. sp. j. w K. – dalej: E.) umowę o świadczenie usług zarządzania wierzytelnościami z dnia 30 grudnia 2006 roku. Na skutek działań podjętych przez E., pozwany zapłacił powodowi całą należną kwotę, tj. 125 200,57 zł. Zatem L. zapłacił na rzecz E. prowizję w kwocie 10 016,04 zł – na podstawie faktur VAT (…).
Pomimo wezwania do zapłaty B. nie zwrócił powodowi powyższej kwoty, w związku z czym L. wystąpił z niniejszym pozwem. (…)
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało uwzględnieniu niemal w całości.
Zgodnie z art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej dłużnika są:
- niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika,
- szkoda,
- związek przyczynowy pomiędzy dwiema pierwszymi przesłankami.
Odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy, dochodzone na podstawie art. 471 k.c., jest świadczeniem mającym powetować szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem bądź zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszenie na nim wykonania zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Obowiązek naprawienia szkody obejmuje jej całość, w tym także uszczerbek wywołany niedotrzymaniem należnych świadczeń we właściwym czasie, w wypadku świadczeń pieniężnych obejmuje także odsetki należne za opóźnienie (wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2008 roku, V CSK 515/07, Lex nr 395257).
Roszczenie odszkodowawcze jest całkowicie odrębnym od roszczenia o odsetki i zarzut pozwanego w tym przedmiocie był całkowicie niezasadny. Jak bowiem stanowi art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Trzeba zauważyć, że opóźnienie świadczenia odszkodowawczego następuje, jeżeli dłużnik nie spełni świadczenia niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela i od tej chwili należą się wierzycielowi odsetki (por. wyrok SN z dnia 16 lipca 2004 roku, I CK 83/04, Lex nr 116589). Żądanie odsetek nie jest zależne od poniesienia przez wierzyciela szkody jako następstwa opóźnienia. Wynika z tego, że odsetki należą się wierzycielowi w każdym wypadku opóźnienia niejako automatycznie i stanowią dla dłużnika sankcję za sam fakt niespełnienia świadczenia w terminie, chociażby Dłużnik nie popadł w zwłokę (por. wyrok NSA z dnia 7 maja 2002 roku, I SA 2378/00, Lex NR 81740).
Natomiast dla powstania odpowiedzialności odszkodowawczej niezbędne jest zaistnienie wszystkich trzech ww. przesłanek, gdyż – jak stanowi art. 481 § 3 k.c., w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Skorzystanie z uprawnień przyznanych wierzycielowi na mocy art. 481 k.c. zależy wyłącznie od woli wierzyciela. Może on dochodzić swojego uprawnienia lub nie, łącznie z kapitałem lub osobno, w pełnej wysokości lub tylko w części, za cały okres opóźnienia lub za krótszy okres (J. Gudowski, Przegląd orzecznictwa z zakresu prawa procesowego, PS z 1996 roku, nr 2, s. 36). Zatem wyłącznie od woli wierzyciela zależy, czy będzie dochodził od dłużnika jedynie odsetek, czy również odszkodowania, czy w ogóle zrezygnuje z takich roszczeń.
Zgodnie z art. 476 k.c., dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela – nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Bezsprzecznie w niniejszej sprawie mieliśmy do czynienia ze zwłoką dłużnika (pozwanego) w zapłacie faktur VAT wystawionych przez L.: nr (…), a także noty odsetkowej nr (…) na kwotę 1 226,75 zł. Łączna kwota zobowiązań B. w stosunku do L. wynosiła 125 200,57 zł. Pomimo upływu terminów płatności tych kwot, pozwany ich nie zapłacił, a uczynił to dopiero w wyniku działań podmiotu windykacyjnego, o czym będzie mowa. Pozwany, pomimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), nawet nie wykazał, a w zasadzie nawet nie podnosił, aby brak płatności nastąpił z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności, a więc, że mieliśmy do czynienia jedynie z opóźnieniem, a nie zwłoką dłużnika. Tak więc możliwe było dochodzenie przez powoda odszkodowania, niezależnie od podnoszonego przez pozwanego faktu, że dolegliwość dla niego stanowi konieczność zapłaty odsetek ustawowych z tytułu nieterminowej płatności.
Podstawą powództwa był fakt zapłaty przez powoda wynagrodzenia spółce E., która podjęła czynności mające na celu odzyskanie powyższych kwot na rzecz L. – na podstawie umowy z dnia 30.12.2006 r. Niekwestionowana w niniejszej sprawie była sama wysokość dochodzonej kwoty, stanowiąca 8% wynagrodzenia zapłaconego E., co wynika z cennika do umowy, faktur wystawionych przez E. na rzecz powoda i wyciągów bankowych. Niekwestionowane było również, że w wyniku działań podjętych przez podmiot windykacyjny (E.) pozwany zapłacił należność na rzecz powoda. Okoliczności tych B. w żaden sposób nie kwestionował, a więc zastosowanie znajdował art. 230 k.p.c. Brak zapłaty w terminach płatności poszczególnych faktur VAT stanowi nienależyte wykonanie zobowiązania, gdyż podstawowym obowiązkiem strony jest spełnienie świadczenia, w tym przypadku – zapłata za faktury za dostarczony towar. Natomiast szkodą jest wszelki uszczerbek dotykający osobę bez prawnego uzasadnienia, wyrażający się w różnicy pomiędzy stanem majątku poszkodowanego, jaki istniał i mógłby w normalnej kolei rzeczy istnieć, wytworzyć się, a stanem, jaki powstał skutkiem zdarzenia wywołującego zmianę. Ogólnie rzecz ujmując, jest to uszczerbek, który następuje w majątku uprawnionego. Skoda może przejawiać się w dwóch postaciach, tzw. szkody rzeczywistej, jak i utraconych korzyści (wyrok SA w Katowicach z dnia 21 kwietnia 2005 roku, I ACa 140/05, OSA z 2006 roku, nr 1, poz. 3). Szkodą jest w tym przypadku kwota, jaką powód musiał wydatkować w związku z koniecznością skorzystania z usług podmiotu windykacyjnego.
Jednocześnie nie może budzić wątpliwości fakt, że zaszła trzecia przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli normalny związek przyczynowy pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego a szkodą po stronie powoda.
Jak stanowi art. 361 § 1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
Definicję związku przyczynowo-skutkowego przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2000 roku (III CKN 810/98, Lex nr 51363), wskazując, że zawarte w art. 361 § 1 k.c. uregulowanie obejmuje tzw. adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy niewykonaniem zobowiązania przez Dłużnika a wywołaniem szkody u wierzyciela, co wyraża się tym, że odpowiedzialność dłużnika dotyczy tylko skutków typowych, nie zaś wszelkich skutków, które w ciągu zdarzeń, jakie nastąpiły, dają się z punktu widzenia kauzalności połączyć w jeden łańcuch. Typowym jest skutek, jaki daje się przewidzieć w zwykłym porządku rzeczy, taki o którym, na podstawie zasad doświadczenia życiowego, wiadomo, że jest charakterystyczny dla danej przyczyny jako normalny rezultat określonego zjawiska. Nie mieści się w płaszczyźnie adekwatnego związku przyczynowego skutek, który wprawdzie daje się łączyć z określonym zdarzeniem początkowym w sensie oddziaływania sprawczego, ale jest następstwem nietypowym, tj. nie występującym w kolejności zdarzeń, która charakterystyczna jest dla określonej przyczyni przez to nie dającym się uwzględnić w ewentualnych przewidywaniach, a zarazem zależny jest w istocie od innych zdarzeń, które w zbiegu z przyczyną wyjściową jawią się jako przypadkowy zbieg okoliczności.
Innymi słowy, przyczynowość jest kategorią poznawczą o charakterze obiektywnym, która zachodzi pomiędzy dwoma zdarzeniami – przyczyną i skutkiem, przy czym istnienie tego powiązania wyprowadza się na podstawie zasad doświadczenia życiowego, wspartego wiedzą naukową. Następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest zwykle następstwem tego zdarzenia (wyrok SN z dnia 26 stycznia 2006 roku, II CK 372/05, Lex nr 172186).
Postępowanie sprawdzające, czy zachodzi adekwatny związek przyczynowy wykorzystuje tzw. kwalifikowany, dwuetapowy test condicio sine qua non. W jego ramach najpierw ustala się, czy badany skutek wystąpiłby także wtedy, gdyby nie zaistniało zdarzenie, określane jako przyczyna szkody. Odpowiedź negatywna otwiera etap badania normalności występującego powiązania. Następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy pojawienie się przyczyny każdorazowo obiektywnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia rozpatrywanego skutku (por. wyrok SN z dnia 14 marca 2008 roku, IV CSK 501/07, Lex nr 492177).
Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy wskazać trzeba, że skoro jedna ze stron umowy nie spełniła swojego świadczenia w postaci zapłaty wynagrodzenia za spełnieni świadczenia przez drugą stronę umowy, to oczywistym jest, że ta druga strona ma prawo podjąć czynności zmierzające do „przymuszenia” dłużnika do spełnienia świadczenia. Wierzyciel ma tu dwie możliwości: albo od razu wystąpić do sądu w celu dochodzenia swoich roszczeń, albo powierzyć odzyskanie swoich należności profesjonalnemu podmiotowi, czyli podmiotowi zajmującemu się odzyskiwaniem tych należności, czyli tzw. firmie windykacyjnej. Każda z tych dróg wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów przez wierzyciela. W tym przypadku L. skorzystał z tej drugiej opcji, do czego miał oczywiście prawo. Bez znaczenia pozostawało, że pozwany nigdy nie wyraził zgody na ponoszenie kosztów wynikających ze współpracy pomiędzy powodem a podmiotem trzecim, zaś takiej możliwości nie przewidywała umowa łącząca strony. Dłużnik nie ma żadnego wpływu ani możliwości na podjęcie czynności wierzyciela zmierzających do uzyskania stosownych należności (poza oczywiście kwestią jej zapłaty w terminie). Nie jest wymagana żadna zgoda dłużnika na podjęcie takich czynności i zgoda dłużnika na ponoszenie kosztów z tym związanych. Odpowiedzialność dłużnika (w tym przypadku pozwanego) wynika z ustawy, z powołanych wyżej przepisów.
Z uwagi na powyższe nie może ulegać wątpliwości, że koszty związane z dochodzeniem roszczeń przez powoda pozostają w normalnym (adekwatnym) związku przyczynowym z nieterminową zapłatą przez pozwanego należności L. Normalnym bowiem następstwem braku płatności jest podjęcie przez wierzyciela takich czynności, które „zmusiłby” do zapłaty tych kwot. Jest to związane z koniecznością poniesienia określonych kosztów.
Jednakże trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz. Strona powodowa podnosiła, że koszty dochodzone pozwem są analogiczne do tych, jakie musiałaby ponieść w przypadku występowania ze stosownym roszczeniem do sądu, co wiązałoby się również z kosztami postępowania egzekucyjnego. Przy kwocie 125 200,57 zł, opłata od pozwu wyniosłaby 6 261,00 zł, stosownie do treści art. 126[1] § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku, nr 167, poz. 1398, ze zm.). Do tego doliczyć należy koszty pełnomocnika zawodowego (radcy prawnego lub adwokata) w wysokości 3 600,00 zł - § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, nr 163, poz. 1349, ze zm.), oraz opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa (17,00 zł), jako że nie może ulegać wątpliwości, że strona dochodząca roszczeń przed sądem jest uprawniona do skorzystania z usług profesjonalnej pomocy prawnej. Łącznie koszty procesu, w przypadku występowania przed sądem, wynosiłby 9 878,00 zł.
Nie można jednak uznać – wbrew stanowisku powoda – że pojęcie normalnego związku przyczynowego obejmuje postępowanie egzekucyjne, gdyż nie w każdej sprawie i nie zawsze jest ono konieczne. Nie można utożsamiać kosztów związanych z egzekucją roszczenia objętego prawomocnym orzeczeniem sądowym z przedprocesowym dochodzeniem roszczenia, a więc np. przez firmę windykacyjną. O ile skorzystanie z usług firmy windykacyjnej lub wystąpienie na drogę sądową jest normalnym i oczekiwanym następstwem braku spełnienia świadczenia przez dłużnika, to postępowanie egzekucyjne takim następstwem może być, ale nie musi. Innymi słowy, o ile pewnym i oczywistym jest poniesienie kosztów sądowych lub wynagrodzenia zapłaconego podmiotowi windykacyjnemu, to takiego stwierdzenia nie można i nie należy odnosić do kosztów postępowania egzekucyjnego. W odniesieniu do tych ostatnich kosztów nie mamy więc do czynienia ze związkiem przyczynowym w powyższym rozumieniu. Zatem odpowiedzialność pozwanego, jako dłużnika, odnosi się do normalnych (adekwatnych) następstw braku płatności należności. Takie następstwa są wyznaczane wysokością kosztów, jakie powód byłby zobowiązany ponieść w przypadku skorzystania z drogi sądowej. Jeżeli wierzyciel ponosi koszty wyższe, to stanowi to jego wybór, jednak nie można skutkami takiego postępowania obciążać dłużnika, a dodatkowo wierzyciel jest zobowiązany do minimalizacji szkody.
Zatem zasądzeniu na rzecz powoda podlega kwota stanowiąca równowartość kwoty, jaką L. byłby zobowiązany ponieść w wyniku skorzystania z drugiej drogi, a więc wystąpienia z roszczeniem przed sądem, czyli kwota 9 878,00 zł. W pozostałym zakresie powództwo, co do kwoty głównej podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Takie odsetki należały się powodowi od zasądzonej kwoty, zgodnie z żądaniem pozwu. (…)
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo pomiędzy stronami. Na koszty strony powodowej (strona pozwana kosztów nie przyniosła) składają się: opłata od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powoda, ustalone stosownie do § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, nr 163, poz. 1349, ze zm.), oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa strony powodowej. Ponieważ powód wygrał sprawę w 98,6%, zaś pozwany w 1,4%, w takim też stosunku podlegały rozliczenia kosztów procesu.